mój ulubiony cytat

„Wszystko jest możliwe. Niemożliwe wymaga po prostu więcej czasu.” Dan Brown

wtorek, 26 stycznia 2016

Zima, zima...

Zima, zima, zima i po zimie.
Śnieg leżał u nas tylko kilka dni, dzieciaczki (szczególnie Edward) nie zdążyli się nim nacieszyć, nie ulepiliśmy bałwana, nie udało się nam wybrać do lasu, ale na szczęście choć trochę pozjeżdżaliśmy sankami :)
I mimo, że zabrakło słońca, niebo było zachmurzone i mgła się pojawiała, to zabawa nam się udała, co widać to po minach Gabrysi i Edzia :D

Tu jesteśmy we trójkę, ale wyobraźcie sobie, że udało nam się zjechać nawet we czwórkę :P
Szkoda, że nie miał kto zrobić wówczas zdjęcia, musieliśmy wyglądać śmiesznie :D

12 komentarzy:

  1. Uwielbiam Waszą rodzinkę :)
    Optymizm bije po oczach ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas (metropolia) śniegu nie ma, są tylko brązowe trawniki. Nie powiem, żebym jakoś na to narzekała - nie przepadam za klasyczną zimą, co kto lubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, śnieg jest fajny głównie dla dzieci ;)

      Usuń
  3. No proszę, są i rodzice na zdjęciach i to jacy uśmiechnięci :D
    Taka ilość śniegu jak widać dostarcza radości i młodszym i starszym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zjazdy na sankach chyba każdego rozweselą :)

      Usuń
  4. nam również udało się choć troszeczkę pozjeżdżać na sankach :D Ba! i nawet bałwań stał jeden dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lovely memories!! xxx Annasoer :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna rodzinka :) u nas tez tylko raz na gorce byliśmy A dziś wiosna tej zimy...

    OdpowiedzUsuń