mój ulubiony cytat

„Wszystko jest możliwe. Niemożliwe wymaga po prostu więcej czasu.” Dan Brown

sobota, 28 lutego 2015

Oillan mama

Dziś troszkę inny post. Pamiętacie wpis o spotkaniu Blogiń z Gdańska? Obiecałam Wam wówczas opinię o kosmetykach "Oillan mama". Ciąża sprawiła, że mogłam je przetestować na sobie i nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła kilku zdjęć ;)

Informacje od producenta:

Oillan to pierwsze emolenty oferujące komplementarną pielęgnację w okresie ciąży i macierzyństwa dla mamy. Seria Oillan Mama przywraca równowagę fizjologiczną oraz wspomaga naturalny system ochronny skóry. Bezpieczeństwo potwierdzone w testach z udziałem kobiet w ciąży i po porodzie, wśród osób z alergicznymi chorobami skóry.
-do stosowania od 8 tygodnia ciąży i po porodzie, w trakcie karmienia
-0% parabenów, alergenów, barwników, kompozycji zapachowej
-zminimalizowana liczba substancji aktywnych na rzecz podwyższonego udziału bezpiecznych alergologicznie i skutecznych składników aktywnych
Moja Opinia:
Dostałam do przetestowania 4 kosmetyki widoczne na zdjęciach. Balsamy mają bardzo fajną konsystencję, dobrze się rozprowadzają i szybko się wchłaniają. Ich zapach jest przyjemny, choć bardziej mi się podobał zapach multiaktywnego balsamu.
Żel pielęgnacyjny do piersi jest bardzo wydajny, starcza na długo. Najmniej mogę powiedzieć o koncentracie redukującym rozstępy, ponieważ po Edziu nie miałam ich prawie wcale.
A teraz najważniejsze, jak dla mnie te kosmetyki są rewelacyjne, przez całą ciążę nie przybyło mi ani jednego rozstępu, więc swoją rolę spełniły. Na moje ciało działają dlatego z czystym sumieniem mogę je Wam polecić;)




2 komentarze:

  1. Dobrze, że ja w ciąży.nie musiałam ich używać...szkoda tylko że jako nastolatka o nich nie wiedziałam bo po szybkim chudnieciu na nogach mi parę zostało :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet kosmetyki potrafisz pięknie sfotografować :)

    OdpowiedzUsuń