mój ulubiony cytat

„Wszystko jest możliwe. Niemożliwe wymaga po prostu więcej czasu.” Dan Brown

czwartek, 18 września 2014

Żołędzie

Dziś wybraliśmy się z Edziem na poszukiwanie żołędzi. Troszkę pospacerowaliśmy po lesie, Edek zaliczał każdy dołek, ostatnio uwielbia wskakiwać we wszystkie dziury ;)
Uzbieraliśmy cały "kosz", teraz tylko muszę znaleźć jeszcze w pobliżu jakiś kasztanowiec, bo gdzieś się pochowały przed nami ;)


26 komentarzy:

  1. A my właśnie wróciłyśmy z kasztanów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba musimy się wymienić na kilka ;)

      Usuń
  2. ...gdzie te czasy, gdy to ja zbierałam żołędzie i inne jesienne cuda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z małym dzieckiem można sobie pozwolić na więcej ;)

      Usuń
  3. Nie mogę się powstrzymać i napiszę Ci, że Twoja córeczka jest tak śliczna, że trudno oderwać od niej oczy! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że się powtarzam, ale jak narazie mam tylko jedno dziecko i jest to chłopak :)

      Usuń
  4. I widać, że koszyczek pełny , jesienne skarby znalezione :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cuda - uwielbiam leśne spacery :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne zdjęcia :D Amelka wczoraj z przedszkolem była na wycieczce w lesie :D koszyk "dziwnych" różności przyniosła do domku

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma jak las i natura.Chociaz kasztanowiec kojarzy mi sie bardziej z miastem,parkiem itd;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz Heniu chłopaka ślicznego jak dziewczynka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Edzio jaki zadowolony, super! :) Jak zawsze jest rozpromieniony przystojniaczek :)
    My się wciąż zbieramy do wypadu na dary jesieni, ale coś nam zawsze stało na przeszkodzie. Może w weekend się uda :)
    Czy to te same okolice gdzie zawędrowaliście ostatnio podczas długiego spaceru? Okolice macie wręcz bajkowe, idealne tło do zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idzie się w tym samym kierunku, ale to miejsce jest znacznie bliżej :)

      Usuń
  10. U nas żołędzi co nie miara, a ani jednego kasztanowca we wsi. Jak to tak?

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki, chociaż... i tak mam wrażenie, że za bardzo afiszuję się swoimi poglądami i postrzeganiem świata, ale nikomu się nie narzucam, więc to chyba nic złego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Heniu cudne zdjęcia jak zawsze, pamiętam jak sama zbierałam jako dziecko żołędzie i tworzyłam z siostrą ludziki- jesień ma także i fajne strony ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. czapa w czachy :) jak zwykel cudownie i chyba my się musimy wybrać po takie ,,skarby,,

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi też marzą się kasztany, ale na złość nie ma żadnego w pobliżu :( Jak Edek się ślicznie uśmiecha :) Wielbię uśmiechy dzieci z ząbkami na wierzchu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe zdjęcia
    My też zbieramy zawsze coś, to kasztany to żołedzie
    A ja potem nam co w domu sprzatać hehe

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny, szczęśliwy maluszek! Aż miło się patrzy

    OdpowiedzUsuń